+48 518 566 181 Darmowa dostawa od 150 zł Zamów do 13 - wyślemy jeszcze dzisiaj! Pracujemy od poniedziałku do piątku od 8.00 do 16.00
Produkt dnia
Sos polewa do lodów Topping Dijo Czekoladowy 1kg
Sos polewa do lodów Topping Dijo Czekoladowy 1kg

22,00 zł

Cena regularna: 27,98 zł

Najniższa cena: 25,00 zł
szt.
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Twoje dane będą przetwarzane zgodnie z naszą polityką prywatności
Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Idealne letnie menu – jak zaplanować ofertę, która przyciąga i zatrzymuje klientów?
Idealne letnie menu – jak zaplanować ofertę, która przyciąga i zatrzymuje klientów?

Lato w pełni! Tak już możemy śmiało powiedzieć, że zabiegany i wymagający sezon w branży cukierniczej i lodziarskiej się rozpoczął. Pierwsze spostrzeżenia ludzi z branży? Klienci są bardziej otwarci na nowości, częściej wychodzą z domu, a desery stają się integralną częścią spacerów, wakacyjnych wypadów i spotkań ze znajomymi. Dlatego to właśnie teraz mamy szansę wyjść z utartych schematów, zachwycić ich kreatywnością – ale też... nie zapominać o sprawdzonych hitach.

Jak więc zaplanować letnie menu tak, by przyciągało uwagę, zachęcało do powrotów i nie powodowało logistycznego chaosu w Twoim punkcie sprzedażowym? Oto najważniejsze zasady.

Nowość czy klasyka – czego oczekują klienci?

To jedno z najczęściej zadawanych pytań przez właścicieli lodziarni i cukierni: czy klienci wracają po to, co już znają, czy szukają nowości?

Odpowiedź brzmi: jedno i drugie – ale potrzebny jest balans. Jak to zrobić? Spieszymy z kilkoma radami na dobry początek artykułu.

Klasyki to podstawa

Produkty, które klienci pokochali – np. lody śmietankowe, czekoladowe i truskawkowe, sernik na zimno z galaretką, gofry z bitą śmietaną i truskawkami – budują zaufanie i poczucie komfortu. Ich obecność w menu daje klientowi punkt odniesienia. To one najczęściej stanowią "bezpieczny wybór" i są chętnie kupowane przez osoby wracające, a także dzieci, które często wolą to, co już znają i wiedzą, że będzie im smakowało. Zadbaj więc o to, aby klasyka znalazła miejsce w Twojej letniej ofercie.

Nowości przyciągają uwagę i... smartfony

Z kolei nietypowe propozycje budzą zainteresowanie i chęć spróbowania czegoś innego. Lody o smaku słonego karmelu z popcornem? A może tarta z musem z mango i chili? Takie pozycje przyciągają uwagę, świetnie wypadają na zdjęciach i sprawiają, że klienci wracają, żeby odkryć, co tym razem zaskoczy ich w menu. Z takimi pozycjami, możesz też śmiało liczyć na obecność w mediach społecznościowych, bo nie jeden influencer podzieli się Twoją nietuzinkową propozycją ze swoimi fanami.

A jak często odświeżać menu?

Nie musisz zmieniać wszystkiego co tydzień – to wręcz niewskazane, bo może wprowadzać chaos i dezorientować klientów. Stała, dobrze zaplanowana rotacja sezonowa w ofercie działa znacznie lepiej – zarówno z perspektywy marketingowej, jak i operacyjnej. Pomaga utrzymać świeżość oferty, ale nie burzy poczucia ciągłości, które doceniają stali bywalcy.

Oto sprawdzony model, który sprawdza się zarówno w małych punktach sprzedaży, jak i większych cukierniach:

  • Co 2–3 tygodnie: wprowadź 1–2 nowe pozycje – mogą to być limitowane smaki lodów, nowa wersja popularnych gofrów (np. z sezonowym owocem lub smakiem dubajskim, który w różnych formach wciąż cieszy się popularnością), albo letnie ciasto z aktualnie dostępnymi składnikami. Dzięki takiej rotacji menu zyskuje świeżość i "efekt nowości", który przyciąga uwagę klientów, zwłaszcza w social mediach. To także dobry sposób na przetestowanie nowych pomysłów bez ryzyka dużych strat.

  • Raz w miesiącu: przeprowadź przegląd całej oferty – warto przyjrzeć się sprzedaży z ostatnich tygodni i sprawdzić, które pozycje nie cieszyły się popularnością. Te, które „nie ruszają”, warto tymczasowo wycofać i zastąpić czymś bardziej sezonowym lub kreatywnym. Można też zapytać klientów (np. w formie ankiety na Instagramie), co chcieliby zobaczyć w menu – to angażuje i buduje lojalność.

  • Na stałe trzymaj topowe klasyki – czyli te produkty, które cieszą się niezmiennym zainteresowaniem. Może to być gofr z bitą śmietaną i truskawką, lody waniliowe, sernik z maliną – cokolwiek, co regularnie się sprzedaje i buduje przywiązanie do marki. Te smaki działają jak kotwica: klienci wracają, bo wiedzą, że ich ulubiony smak zawsze na nich czeka.

Taki system działa z dwóch powodów. Po pierwsze, umożliwia wprowadzenie nowości bez ryzyka utraty rozpoznawalności marki. Po drugie, pozwala trafiać do dwóch kluczowych grup klientów:

1. Poszukiwacze nowości – kochają testować, próbować i dzielić się nowymi odkryciami w social mediach. Dla nich liczy się „efekt wow”, więc nowości w menu zachęcają ich do częstszych wizyt.
2. Wierni fani klasyków – mają swoje ulubione smaki i przychodzą po nie regularnie. Dają stabilność sprzedaży i są ważnym filarem biznesu.

Dzięki takiemu podejściu, Twoje menu żyje, rozwija się, a jednocześnie nie traci spójności i tożsamości. To nie tylko przemyślana strategia gastronomiczna – to sposób na budowanie marki, która zaskakuje, ale jednocześnie daje klientowi poczucie komfortu i przewidywalności.

Niecodzienne smaki – czy warto eksperymentować?

Moda na niebanalne smaki rośnie. Klienci coraz częściej pytają o coś, czego jeszcze nie jedli. Lody o smaku lawendy, ogórka, a nawet... paprykarza szczecińskiego? Tak, to się dzieje!

Czy warto? Tak – ale z głową.

  • Wprowadź nietypowe smaki jako edycje limitowane – np. „Weekend z wyjątkowym smakiem” czy „Tydzień eksperymentów”. To daje przestrzeń na testowanie i sprawdzenie reakcji klientów.

  • Obok ekstrawaganckich propozycji stawiaj kontrastujące klasyki, by każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

  • Zadbaj o wizualną prezentację – nietypowy smak z ciekawą dekoracją (np. suszonymi kwiatami kontrastującymi smakiem z ciastem albo np. chili) przyciągnie nie tylko smakoszy, ale i influencerów.

A co z kopiowaniem trendów? Czy warto podążać za modą?

Ostatnie sezony pokazały wyraźnie: modne smaki i formy mają ogromną moc marketingową. Przykład? Lody w stylu „dubajskim”, czyli podawane na bogato: z pistacjami, różą, złotem i syropem daktylowym. Kolejki do takich punktów potrafią ciągnąć się przez pół deptaka.

Czy warto powielać to, co modne? Tak – jeśli zrobisz to po swojemu.

  • Zainspiruj się trendem, ale dodaj lokalny twist – np. lody dubajskie w wersji z polskim miodem i maliną.

  • Wyróżnij się oprawą – dekoracje, ekologiczne dodatki, oryginalna nazwa 

  • W komunikacji podkreślaj, że to nie kopia, ale Twoja autorska interpretacja trendu.

Trendy są po to, by z nich czerpać – niekoniecznie ślepo je powielać.

5 zasad tworzenia idealnego letniego menu

  1. Zachowaj równowagę między klasyką a nowością.

  2. Regularnie odświeżaj menu, ale nie za często – klient musi zdążyć się zakochać.

  3. Eksperymentuj z umiarem – nowości powinny być ciekawe, ale też realnie smaczne.

  4. Zadbaj o prezentację – niech każde danie „krzyczy”: zjedz mnie! (tu z pomocą przychodzą dekoracje od Upieczmy.to).

  5. Komunikuj zmiany w social mediach – nawet najmniejsza nowość zasługuje na zdjęcie, opis i... kilka lajków!

Letnie menu to coś więcej niż lista smaków – to narzędzie do budowania relacji z klientem. Dobrze zaplanowane sprawia, że klienci wracają regularnie: jedni po swoje ulubione pozycje, inni – po nowości i zaskoczenia. Eksperymentuj, obserwuj, pytaj klientów o zdanie, a przede wszystkim – dawaj im powód, by wracali częściej niż tylko raz w sezonie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium